9

Tradycja

Akster wywołał temat w takim razie …

Zlot odbył się w wyznaczonym terminie w wyznaczonym miejscu 🙂

Był on zupełnie inny od poprzednich, spowodowane było to utrudnieniem jakim jest brak wolnego czasu wszystkich zainteresowanych w tym samym terminie.

Z racji tego, że dla większości z nas ubiegły rok był dość przełomowy z dużą ilością zmian w życiu zawodowym i prywatnym, postanowiłem jako organizator zaprosić wszystkich chętnych do swojego domu ! 🙂 Większość z nas zmieniała pracę, ktoś inny otrzymał swoją pierwszą a także dochodziły też sprawy prywatne. I jak to bywa w nowej pracy, pojawił się problem z urlopem 🙂

Bardzo trudno było zgrać jeden termin dla wszystkich z tego też powodu, każdy przyjeżdżał w innym terminie. Pierwsi dotarli Kola z Milanem, odbierając mnie z pracy. Mazury przywitały piękną pogodą, każdy z nas znacząco się zmienił. Przyznam szczerze, że gdyby nie Milan to zapewne bym Koli nie poznał a i moja waga dość znacznie się zmieniła. Po ustaleniu ogólnego planu pobytu i skontaktowaniu się z pozostałymi uczestnikami, pojechaliśmy „pod las” do domu. Zasiedliśmy na tarasie, przygotowując wieczornego grilla i rozmawiając o QPR. By nie zaschło nam w gardle, postanowiliśmy zdegustować bardzo szlachetny trunek 🙂 Miał on tyle lat, ile przedstawiają dwie pierwsze cyfry z daty utworzenia klubu.

Grill wieczorny minął nam bardzo szybko, bardzo się cieszę że moja rodzina dołączyła do nas, przysłuchując się z zaciekawieniem ” jakie emocje” targają „dużymi chłopakami” w momencie gdy nie chodzi o Real czy Barcelonę ! Padło wręcz pytanie, czy Lewandowski nas nie interesuje ? 🙂 🙂

Po zjedzeniu śniadania, udaliśmy się na zwiedzanie. Miasteczko urokliwe, jednak dość małe i klimatyczne. Nastrój ten wprawił nas we wspomnienia z młodzieńczych lat ! Siedząc sobie w parku nad rzeką, wśród zieleni rozmawialiśmy o swojej młodości, meczach na które się chodziło, śmiesznych sytuacjach swojego życia. Chłopaki, szalenie fajny moment 🙂 Wycieczkę zakończyliśmy pysznym obiadem, będąc w kontakcie z pozostałymi kolegami. sprawa jest oczywista, że pojechaliśmy w barwach klubowych, odpowiednich czapeczkach wzbudzając ciekawość. Nadmienię tylko, że region kibicuje Legii Warszawa i MU. Jednak kilka osób wiedziało, co to za barwy ku naszemu zaskoczeniu. Pamiętacie Gościa(tego z pensjonatu) ze zlotu u Jurka ? Ten nas dopiero zaskoczył ! W nagrodę dostał od nas koszulkę na pożegnanie 🙂

W następnej kolejności dołączył JarekM vel R3vo, jak zwykle mając mnóstwo ciekawych rzeczy do powiedzenia 🙂 Jarek jest facetem z którym nie można pominąć kilku tematów, przyznam że czekaliśmy na niego bardzo. Jak zwykle wrócił temat QPR, pojawiło się trochę polityki a także to co nas interesuje … temat AK 🙂 Z tej okazji, postanowiliśmy zrobić obiad w formie grilla, korzystając z tarasu i pięknej pogody. Po pewnym czasie, Jarek wyjawił nam szczegóły swojego przyjazdu. Okazało się, że nie przyjechał sam ! Co więcej, postanowił podczas zlotu na Mazurach dokonać bardzo ważnego wyboru w swoim życiu. Nie dostałem zgody od niego na opisywanie szczegółów, jeżeli będzie chciał to dopisze kilka słów.

Pozostało nam już tylko poczekać na Vikinga, który tez z racji zmiany pracy nie dysponował urlopem. Jednak dał radę i przyjechał na jeden dzień, stwierdzając że jak się nie spotkamy w tym roku to idea upadnie. Viking dzięki, bo przecież mogłeś leżeć z pilotem w ręku 🙂 Przybycie Vikinga ponownie wywołało intensywną dyskusję na losem naszego klubu. Sprzeczkom nie było końca, jednak każdy spokojnie wysłuchiwał racji pozostałych. Wspólnie stwierdziliśmy, że nie czeka nas nic dobrego w tym sezonie a jedynie walka o utrzymanie. pogadaliśmy także o sprawach prywatnych na zasadzie co u kogo na teraz i na przyszłość. Jak zwykle czas mijał bardzo szybko i trzeba było ustalić jedna i najważniejszą rzecz ! Kiedy i kto zorganizuje następne spotkanie ! Jako że Kola, Viking i Ja już organizowaliśmy spotkania podało na JarkaM(przypomnę że Milan jest kibicem The Reds i jest naszym przyjacielem, który jest z nami od początku. Pochodzi dokładnie z tego samego miejsca co Kola a tam spotkanie już było 🙂 )

Jednoznacznie powierzyliśmy organizację spotkania JarkowiM a on jak to on, zapewne zrobi to niekonwencjonalnie a może w innym terminie by większość nie miała problemów z przybyciem ? Decyzja należy do niego.

Podczas tych rozmów na tarasie, nie zapomnieliśmy o naszych pozostałych kolegach. Nie było ich z nami, wielka szkoda ! Każdy z nas szalenie miło ich wspominał. Panowie, każdy z nas ma wady i zalety 🙂 Może jeszcze spotkamy się na zlocie, mamy taką nadzieję. Może spotkamy i poczytamy się na stronie ?

Bardzo chciałbym podziękować mojej rodzinie za zgodę na zaproszenia Was do mnie. Panowie stanęliście na wysokości zadania 🙂 Dzięki wszystkim za mile spędzonych czas ! Jak fajnie stwierdził Viking, nie należy zaprzestać tradycji. Jak odpuścimy w jednym roku, to już się nie będziemy spotykać i warto o tym pamiętać. po takim zapewnieniu wszyscy rozjechali się w soją stronę 🙂

J

P.S

Postanowiliśmy wstawiać zdjęć, bowiem spotkanie było w prywatnym domy na prywatnej posesji.

Kategorie: Wszystkie wiadomości Tagi: 

Podziel się wpisem

Powiązane wpisy

9 komentarzy na "Tradycja"

  1. Akster napisał(a):

    Zlocik widzę udany 🙂 Ehhh szkoda wielka że mnie nie było…no ale cóż takie życie…jak już wspomniane było wyżej zacząłem wtedy nową pracę i nawet nie było możliwości wziąć wolnego po paru dniach pracy…Teraz już robię jakiś czas i dałbym rade ogarnąć jakiś dzień wolny i się z wami spotkać.Czekam z niecierpliwością na kolejny zlot i więcej informacji 🙂

  2. R3vo napisał(a):

    JarekM(ilan) rozumiem? 😉

  3. R3vo napisał(a):

    Aha 😉 no to fakt bedzie wyzwanie 😉 bedzie mnie ja i pol 😉

  4. Viking napisał(a):

    Jeszcze raz dzięki Jarek za zorganizowanie spotkania. Jasne, że warto było przyjechać chociaż na jeden dzień a właściwie noc aby zobaczyć „duże dzieci QPR”.
    Zapewne mało to prawdopodobne, ale super by było aby np. jubileuszowy np. 5 czy 10 złot był taki współczesno-retrospekcyjny, w którym uczestniczyłyby osoby, które aktualnie uczestniczą w życiu strony, jak też osoby, które działały aktywnie na stronie, uczestniczyły w zlotach a które z różnych powodów aktualnie nie uczestniczą lub w znikomym stopniu uczestniczą w życiu naszej strony jak np. Busby, Toma, Superjurek, Rumbi…, czy też niegdyś bardzo aktywny Lucio i inni.
    Byłoby super, ale czy to możliwe?

  5. jarek1 napisał(a):

    Viking – trzeba być dobrej myśli, wszystko jest możliwe.
    Ja wierzę, że spotkamy się wkrótce z naszymi kolegami.

  6. Snisyl napisał(a):

    Ja też mam taką nadzieje , pozdrawiam Was chłopaki

  7. kola napisał(a):

    Jeszcze raz dzieki Jarek, czekam na info o nowym miejscu spotkania

  8. r3vo napisał(a):

    Nowe miejsce bedzie niedaleko Wrocławia ; )

Zostaw odpowiedź

Wyślij