2

Wszołek na razie na ławce

Reprezentant Polski Paweł Wszołek ostatnio ogląda mecze Queens Park Rangers z ławki rezerwowych, lecz po dwóch przegranych można oczekiwać, że skrzydłowy ponownie pokaże się w składzie. Podstawowy cel, jakim dla każdego zespołu jest zapewnienie sobie utrzymania, został już przez Queens Park Rangers zrealizowany, co nie oznacza oczywiście, że można już odsapnąć.

Rangers przegrali swoje trzy ostatnie spotkania w rozgrywkach Championship, ulegając kolejno Derby County, Aston Villi, a ostatnio prowadzącemu w tabeli Brighton & Hove Albion. Rozgrywane w ubiegły piątek spotkanie 41. kolejki z liderem zakończyło się dla nas domową przegraną (1:2), przebiegając w większości pod dyktando przyjezdnych.

Cały mecz z ławki obejrzał Paweł Wszołek, który ponadto nie wystąpił także w przegranym starciu z Villans. Skrzydłowy zagrał przez 59 minut starcia z Derby County, lecz zmagał się wówczas z przeziębieniem.

Jedyny Polak w Queens Park Rangers w sumie wystąpił w tym sezonie w podstawowym składzie 20 razy, sześć razy startując z ławki. W tym czasie zddobył on 3 gole i 4 razy asystował swoim kolegom, będąc pod tym względem drugim najskuteczniejszym graczem w zespole. 24-latek dobrze radzi sobie na bardzo wymagającej pozycji w dynamicznej lidze, dlatego trwająca od pewnego czasu przerwa od występów może pozwolić mu na odzyskanie świeżości.

QPR nie liczy się już w walce o awans, lecz ma jeszcze do rozegrania pięć spotkań przed zakończeniem sezonu. Naszym następnym rywalem będzie walczący o utrzymanie zespół Bristol City, a wyjazdowe spotkanie zostanie rozegrane w piątek 14 kwietnia.

Chociaż ostatnie wyniki Rangers nie napawają optymizmem, to jak zauważa James Perch, ostatnie pół godziny spotkania z Brighton powinno stanowić dla drużyny wzór jeśli chodzi o kolejne mecze w kończącym się sezonie.

Obrońca uważa, że grając przez 90 minut na równie wysokim poziomie, jak po stracie drugiego gola z Brighton, Rangers byliby w stanie mierzyć się z każdym rywalem. Kłopot sprawia jednak brak stabilizacji.

„Drugi gol rywali w pewien sposób tchnął w nas życie. Wiedzieliśmy, że jesteśmy w stanie wywrzeć na Brighton presję, szkoda tylko, że potrzeba do tego było straty aż dwóch bramek”, powiedział Perch w rozmowie dla serwisu Get West London. „Potrzeba nam stabilizacji, tego oczekuje od nas trener. Miewamy dobre fragmenty w poszczególnych meczach, ale jeszcze nie zagraliśmy na wysokim poziomie przez pełne 90 minut.

„Gdybyśmy grali właśnie tak od samego początku jak pod koniec meczu z Brighton, to zmiatalibyśmy każdego rywala. Taki musimy wyciągnąć wniosek z tego meczu. Przed sobą mamy jeszcze pięć meczów, trener może więc poeksperymentować i pomóc nam wejść na wysoki poziom przez 90 minut gry”, dodał.

W nadchodzących meczach pomóc może właśnie obecność Wszołka, który wcześniej chwalony był za swoją pracowitość i dynamikę w występach. W styczniu ciepłe słowa pod jego adresem skierował m. in. napastnik Jamie Mackie.

Każdy występ ma dla Wszołka duże znaczenie, bowiem liczy on na powołanie do reprezentacji na zaplanowane na 10 czerwca spotkanie kwalifikacji do Pucharu Świata z Rumunią – Polacy to według zakładów piłkarskich  czołowi kandydaci do wygrania fazy grupowej.

Tymczasem do końca rozgrywek Championship czeka nas batalia na samym szczycie o puchar mistrza, o który walczą Brighton oraz Newcastle United. Obie drużyny dzielą tylko dwa punkty, a dwie czołowe lokaty nagradzane są bezpośrednim awansem do Premier League. W ekstraklasie spadek grozi w tej chwili najbardziej Sunderland, Middlesbrough oraz Swansea City. Sunderland niemal na pewno będzie w przyszłym sezonie rywalizować z QPR, tracąc w tej chwili 10 punktów do bezpiecznej strefy w Premier League.

Bukmacherzy nie wykluczają także spadku Hull City i Crystal Palace. Warto przypomnieć, że do walczącego o utrzymanie Hull trafił w zimowym okienku transferowym skrzydłowy reprezentacji Kamil Grosicki .

Bez względu na to, kto znajdzie się na kolejny sezon w Championship, wywalczenie awansu z pewnością nie będzie łatwe, a Rangers czekać będzie trudna walka o zajęcie miejsca w czołówce tabeli.

 

Autor

D.A

Kategorie: Hot Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Podziel się wpisem

Powiązane wpisy

2 komentarze na "Wszołek na razie na ławce"

  1. kola napisał(a):

    do utrzymania brakuje jeszcze punktów…wigan na razie przegrywa więc następne zwycięstwo da nam utrzymanie praktycznie w 100%.
    realnie potrzebujemy dwóch zwycięstw.
    co do Wszołka to podobno miał delikatny uraz i mam nadzieję że teraz zagra

  2. Viking napisał(a):

    Nie spadniemy. Musiałaby się chyba wydarzyć jakaś katastrofa, abyśmy spadli.
    Co do Wszołka to niepokojące, że siedzi na ławce a myślałem, że ma już pewne miejsce w kadrze.

Zostaw odpowiedź

Wyślij